Skocz do zawartości


 

Zdjęcie

2017 to rok Wisły


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#1 bretor

bretor
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • LokalizacjaGłogów

Napisano 20 styczeń 2017 - 20:42

witam rok 2017 ogłoszono jako rok rzeki Wisły ,może spływ pod banderą forum.kajak.org.pl,na całej długości rzeki lub odcinkami .



#2 diament

diament
  • Użytkownik
  • 11 postów
  • LokalizacjaOlecko

Napisano 21 styczeń 2017 - 23:29

Zanim ruszymy ze świętowaniem proponuję apel do zarządu dróg wodnych o udrożnienie drogi wodnej na progu piętrzącym przy elektrowni Połaniec oraz ustalenie zasad korzystania przez kajakarzy ze śluzy na zaporze we Włocławku, to bardzo ważne punkty w udostępnieniu Wisły dla kajakowania.



#3 Marcinc-1

Marcinc-1
  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 22 styczeń 2017 - 10:14

Próg wykonany jest z gumowego rękawa, do którego wypompowywana jest woda. Rękaw nabrzmiewa i podwyższa stan rzeki umożliwiając normalny pobór wody wykorzystywanej do chłodzenia bloków energetycznych. Przydatny jest on zwłaszcza w momencie niskich stanów na rzece.Wiele progów na rzekach jest słabo oznakowanych trzeba byc bardzo czujnym i zasięgnąć informacji przed wyprawą na rzekę , progi trzeba zawsze przenosić ze względu na bezpieczeństwo a w miejscu progu Połaniec na prawej stronie jest dogodne wyjście dla kajakarza i wystarczy 100m przenieść kajak odnośnie sluzy we Włocławku kajaki wodują za 4,08zł w dół rzeki nawet pojedyncze kajaki w góre nie wodują z racji dużych zawirowań w luku i nie chcą ryzykować bezpieczeństwa kajakarza
 


#4 Marste

Marste
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • LokalizacjaKielce

Napisano 22 styczeń 2017 - 11:52

Do Wisły wpływa Czarna Nida w okolicach Nowego Korczyna.Kto podpowie ile jest niebezpiecznych punktów na tym odcinku Wisły do Kazimierza Dolnego.O Połańcu już powiedzieliście.Na marginesie popłynął by ktoś faktycznie w większej grupie?



#5 Marek.

Marek.
  • Moderator
  • 751 postów
  • LokalizacjaGliwice

Napisano 22 styczeń 2017 - 15:37

Czarna Nida nie wpływa do Wisły. Ale zasila Nidę, która do niej wpływa.

Dla mnie na ujściu Nidy kończy się poznany odcinek Wisły, więc chętnie dołączyłbym do ekipy płynącej dalej. Pod warunkiem, że ta ekipa płynęłaby lajtowo :).

Lecz bardziej interesuje mnie odcinek od zbiegu Wisełki z Malinką (czyli od początku Wisły) do cofki zalewu w Goczałkowicach. Jest tam, niestety, sporo progów i trzeba to robić w kilka łódek. Najlepiej wiosną, na pośniegowej wodzie. W tym roku powinno być jej sporo. 


Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem.

Kto kumaty - tnie cytaty :-).


#6 kowboj

kowboj
  • Użytkownik
  • 259 postów
  • LokalizacjaPolska Południowa

Napisano 22 styczeń 2017 - 16:28

Do Wisły wpływa Czarna Nida w okolicach Nowego Korczyna.Kto podpowie ile jest niebezpiecznych punktów na tym odcinku Wisły do Kazimierza Dolnego.O Połańcu już powiedzieliście.Na marginesie popłynął by ktoś faktycznie w większej grupie?

Kolega Marcinc-1 odpowiedział Ci na temat sztucznych przeszkód wszystko: do Kazimierza próg (okresowo) przy elektrowni Połaniec, a dalej w stronę morza zapora Włocławek. 



#7 diament

diament
  • Użytkownik
  • 11 postów
  • LokalizacjaOlecko

Napisano 22 styczeń 2017 - 16:50

Płynąłem całą Wisłę i w Połańcu inżynier ruchu zorganizował mi przewóz canoe na kanał zrzutowy więc problem się rozwiązał jednakże myśląc o udrożnieniu Wisły warto rozwiązać przejście przez próg także dla cięższych jednostek, np galarów, etc. Na świecie znane są jakieś rozwiązania - pochylnie, śluzy, przepławki np.: takie jak na kanale elbląskim. Elektrownia Połaniec zwiększyła swoją moc o 1GW blok i złe rozwiązanie chłodzenia będzie wymagało częstego utrzymania progu piętrzącego Wisłę bez żadnej infrastruktury dla utrzymania ciągłości nawigacji na rzece. Korzystając z akcji Wisła-2017 warto by to rozwiązać.

Co do niebezpiecznych miejsc na Wiśle to przy niskiej wodzie jaką ja płynąłem nieco zagrożenia stanowi próg skalny na bodajże 116 km chyba pod Brzeskiem ale nie jest to nadzwyczaj trudne, trzeba wyjść na brzeg (wysoki i zarośnięty) i obejrzeć układ nurtu z góry, same progi słychać wcześniej.

Pewnym zaskoczeniem były też kamieniste przejścia tuż za Włocławkiem, poza tym w dolnym biegu poniżej Bydgoszczy uciążliwy bywa wiatr tworzący duże fale gdzie zamiast 70 km płynąłem 20 km dziennie, ale to też przygoda.



#8 kowboj

kowboj
  • Użytkownik
  • 259 postów
  • LokalizacjaPolska Południowa

Napisano 22 styczeń 2017 - 17:35

 ...to przy niskiej wodzie jaką ja płynąłem nieco zagrożenia stanowi próg skalny na bodajże 116 km chyba pod Brzeskiem ale nie jest to nadzwyczaj trudne, trzeba wyjść na brzeg (wysoki i zarośnięty) i obejrzeć układ nurtu z góry, same progi słychać wcześniej.

Pomijając fakt, że miejsce o którym wspomniałeś jest sporo przed ujściem Nidy, to nie ma tam żadnego progu, może kiedyś grodził całe koryto, ale musiało to być mega dawno. Miejsce wymaga uwagi i ostrożnego polawirowania pomiędzy kamykami trzymając się prawego brzegu. Skoro przepłynąłeś całą Wisłę powinieneś wspomnieć jeszcze o kamieniach przy Żeraniu w Warszawie (niska woda mocno je odkrywa) , o bystrzach pod mostami w Bieruniu, o przepuście rurowym za Goczałkowicami, nie wspominając o upierdliwej , i długiej przenosce przez zaporę jeziora Goczałkowickiego i trudną do spamiętania ilość progów od połączenia Wisełki z potokiem Malinka ;-)



#9 kowboj

kowboj
  • Użytkownik
  • 259 postów
  • LokalizacjaPolska Południowa

Napisano 22 styczeń 2017 - 17:45

... odcinek od zbiegu Wisełki z Malinką (czyli od początku Wisły) do cofki zalewu w Goczałkowicach. Jest tam, niestety, sporo progów i trzeba to robić w kilka łódek. Najlepiej wiosną, na pośniegowej wodzie. W tym roku powinno być jej sporo. 

Kilka łódek to może nie koniecznie, ale ważne czym. Dmuchańcem przy odpowiedniej wodzie możesz to pokonać prawie z marszu ;-)  . Mnie najpierw na szklaku, później na  polietylenie brakowało cierpliwości na przenoszenie (nie jestem amatorem skakania z każdego progu) i w sumie brałem to na trzy razy, ale potwierdziło się że do trzech razy sztuka ;-)



#10 Marcinc-1

Marcinc-1
  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 22 styczeń 2017 - 18:54

Odnosnie elektrowni na Wisle http://www.echodnia....wiada,11531358/ o tej elektrowni było już głosno i były protesty, ciekawi mnie tylko czy to naprawdę będzie tymczasowe.



#11 Rzecznik

Rzecznik
  • Użytkownik
  • 24 postów
  • LokalizacjaŻary

Napisano 22 styczeń 2017 - 19:18

Jak uda mi się załatwić turnus dla rodziny nad morzem,(będę wiedział w kwietniu),

to wyprawię się na Wisłę, całe dwa tygodnie!. 



#12 Ropuch

Ropuch
  • Użytkownik
  • 1420 postów
  • LokalizacjaSadzawka w Wawie

Napisano 22 styczeń 2017 - 22:48

 

Dla mnie na ujściu Nidy kończy się poznany odcinek Wisły, więc chętnie dołączyłbym do ekipy płynącej dalej. Pod warunkiem, że ta ekipa płynęłaby lajtowo :).

 

Nasz klub (WKW PTTK W-wa) organizuje spływ z Kazimierza Dolnego do Wawy. To imprezka coroczna, wybitnie turystyczna i (jak bum cyk cyk) niesłychanie lajtowa.  Może spłyniemy Marku razem...? Oczywizda zapraszam. Szczegóły pod nr 60 tu:

http://www.pzkaj.pl/...akarza_2017.pdf

Oczywizda nie tylko Marka zapraszam ale wszystkich pragnących powłóczyć się z nami po najpiękniejszym odcinku Wisły. Trzy dni bez cywilizacji, na dzikich wyspach. Można się Ludziki zresetować. Qm! :)

 

Rzeczniku!

Jak będziesz spływał Wisełkę nie omieszkaj zawinąć do naszej przystani. Nie poszło nam spotkanko na Odrze, to może na Wiśle się poznamy. Qm! :)


  • Rzecznik lubi to

#13 Marek.

Marek.
  • Moderator
  • 751 postów
  • LokalizacjaGliwice

Napisano 23 styczeń 2017 - 11:39

Kilka łódek to może nie koniecznie, ale ważne czym. Dmuchańcem przy odpowiedniej wodzie możesz to pokonać prawie z marszu ;-)  .

 

Trudno wyczaić tę "odpowiednią wodę", a dmuchańca przy odrobinie pecha nawet odpowiednia może przytrzymać w odwoju. Sam bym nie kozaczył. Ale lata mi po głowie opcja Palavka wodą, rowerzysta (z rzutką) lądem. Jednak to też działanie grupowe.

 

Może spłyniemy Marku razem...? Oczywizda zapraszam

 

OK. "Oczywizda" pasuje mi formuła. Ale termin na razie zazębia się z tradycyjnym wojażem MTB po górach Rumunii. Jeśli nasz wyjazd rowerowy przesunie się w czasie, to zajrzę na tę imprezę. Tak czy inaczej - będę powoli przesuwał północną granicę poznania Wisły.   


Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem.

Kto kumaty - tnie cytaty :-).


#14 Marste

Marste
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • LokalizacjaKielce

Napisano 23 styczeń 2017 - 16:52

Drogi Marku oczywiście że lajtowo.Od ujścia Nidy i dalej do Kazimierza ,pytanie tylko kiedy bo musiałbym zapytać (urlopy itd) znajomych.W sumie moglibyśmy popłynąć tak myślę w trzy cztery łódki(z Kielc).Tylko trzeba wcześniej dograć. Dalej z Kazimierza z PTTK Pana Ropucha do Warszawy?Tylko kiedy to jest ?



#15 Cihy

Cihy
  • Użytkownik
  • 12 postów
  • LokalizacjaPołaniec

Napisano 23 styczeń 2017 - 17:47

Ja też chętnie na jakiś dzień mogę dołączyć od, albo tuż przed Połańcem.



#16 Marek.

Marek.
  • Moderator
  • 751 postów
  • LokalizacjaGliwice

Napisano 23 styczeń 2017 - 21:48

Oczywiście że lajtowo. Od ujścia Nidy i dalej do Kazimierza ,pytanie tylko kiedy bo musiałbym zapytać (urlopy itd) znajomych.W sumie moglibyśmy popłynąć tak myślę w trzy cztery łódki(z Kielc).

 
Piszę o lajtowym spływie, bo w tamte okolice mogę się dokulać tylko z krowiastym pneumatykiem napędzanym jednym piórem. Zresztą... lubię lajtowe pływanie :).
Jeśli myślisz o spływie spod Kielc, to można przy okazji spłynąć Nidą. To mi też pasuje. Mam na to cały lipiec (przynajmniej na razie tak to wygląda).
 

Dalej z Kazimierza z PTTK Pana Ropucha do Warszawy?Tylko kiedy to jest ?

 

Spływ organizowany przez klub "Pana Ropucha" (kurde, brzmi jak cytat z Calineczki :) ) jest w dniach 15-18 czerwca. Coś pokręciłem z sierpniem przy poprzednim zaglądaniu na linkowaną stronę. Mała szansa, że w tym terminie uda się znaleźć wolne.


Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem.

Kto kumaty - tnie cytaty :-).


#17 Marste

Marste
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • LokalizacjaKielce

Napisano 23 styczeń 2017 - 22:39

Dziękuję.Sytuacja u mnie wygląda tak,że od 17go do końca lipca jestem na Mazurach nad jeź.,Leleskim.To jest priorytet (dla mojej żonki odpoczynek i dla mnie tym samym).Jednak byłbym zainteresowany tym czerwcem żeby dotrzeć do Kazimierza do 15go czerwca...kusi mnie.



#18 lajk_onik

lajk_onik
  • Użytkownik
  • 85 postów
  • LokalizacjaJezioro Licheńskie

Napisano 09 luty 2017 - 10:16

 

Drogi Ropuchu,

skoro zapraszasz szerokie grono kajakowiczów, to chciałbym zapytać o drobne szczegóły dotyczące dojazdu i postoju samochodu. Czy można pojawić się u Was w Wa-wie, tam zaparkować samochód i zabrać się z kajakiem do Kazimierza ? Oczywiście wchodzi w grę partycypacja w kosztach przejazdu :-)

 

lajk



#19 Turtrek

Turtrek
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • LokalizacjaJezioro Czorsztyńskie

Napisano 12 marzec 2017 - 18:15

Ja również planuję w tym roku spłynąć jakiś kilkudniowy odcinek Wisły i podobnie jak Marek ze względów logistycznych płynę na dmuchanej Palavie, a więc bardzo lajtowo. Jeśli zgrają nam się terminy to chętnie dołączę do grupy.

Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję do zobaczenia na Wiośle ;)  



#20 kowboj

kowboj
  • Użytkownik
  • 259 postów
  • LokalizacjaPolska Południowa

Napisano 12 marzec 2017 - 19:08

Mocno reklamowany Rok Wisły, to cóż chyba też się nią przepłynę w tym roku. Tradycyjnie start na 92 km.szlaku, meta gdzieś tam na północy dokąd woda pozwoli mi dotrzeć w ciągu 8-9 dni. Termin to druga dekada sierpnia  :)


  • Marcinc-1 lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych