Skocz do zawartości


 

Zdjęcie
- - - - -

Soła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Marek.

Marek.
  • Moderator
  • 751 postów
  • LokalizacjaGliwice

Napisano 04 lipiec 2013 - 12:42

Dziwne, że dotąd - poza kilkoma wzmiankami na boku, przy okazji rozmowy o pneumatykach - nikt Sole nie poświęcił uwagi. A to bardzo ładna rzeka :).

Przyjmuje się, że Soła zaczyna swój bieg w Rajczy, gdzie spotykają się jej potoki źródłowe: Czarna Soła, Rycerka i Ujsoła.
W drodze do Żywca zbiera wody niewielkich potoków, a tuż przed cofką Jeziora Żywieckiego uchodzi do niej spora Koszarawa.
Na tym odcinku pływanie kajakiem jest zależne od stanu wody. A Soła to bardzo kapryśna rzeka, o dużych wahaniach stanu. Przy wiosennych roztopach i przybraniach po opadach, to budzący respekt żywioł. Ale w czasie letnich susz jej koryto przypomina wadi. Część forumowiczów pamięta jeszcze zapewne szkolną czytankę, która charakter Soły ujęła wierszem:

Soła, Sołeczka - maleńka rzeczka,
Biegnie przez góry jak jaszczureczka.
Lecz gdy na wiosnę topnieją śniegi,
Ach, jak się burzy, jak zrywa brzegi!
Ruda Solica - chytra zwodnica -
Nocą pod ludzkie wkrada się sioła...
Wpada do domów! Dudni w piwnicach!
I kradnie wszystko, co unieść zdoła...
(Źródło tekstu jest ciut niepewne, ale jakoś tak to leciało :) ).

Za Żywcem przepływ jest kontrolowany trzema zaporami, tworzącymi tzw. Kaskadę Soły. Dla wodniaków dostępne są dwa z czterech zbiorników wodnych, zajmujących część Kotliny Żywieckiej, przełom w Beskidzie Małym i szczyt Żaru. Można pływać po Jeziorze Żywieckim i Jeziorze Międzybrodzkim.
Za Jeziorem Czaniec rzeka przecina Pogórze Śląskie i - łagodnie meandrując - uchodzi do Wisły w Oświęcimiu, na dnie Kotliny Oświęcimskiej.
W ostatni weekend przemierzyłem ten odcinek, włącznie z Czańcem, przy okazji OSK Trzy Zapory. Ale do spływu Odcinka Bukowiec - ujście lepiej wodować poniżej zapory, na prawym brzegu.
Płynąłem przy stanie 250 cm (stacja Kobiernice), więc nie było problemu z pokonywaniem przemiałów. Woda ładnie niosła, a jedyne trudności to próg przed Bielanami i próg tuż przed ujściem do Wisły. Choć pod mostami trafiają się bystrza ożywiające trochę monotonię machania wiosłem.
Tu jest fotorelacja z opisem zdjęć. Jak przyjdzie spręż, to pozbieram jeszcze do kupy obrazki Soły z pieszych, narciarskich i rowerowych wycieczek.
  • janekorka lubi to

Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem.

Kto kumaty - tnie cytaty :-).


#2 janekorka

janekorka
  • Użytkownik
  • 357 postów

Napisano 04 lipiec 2013 - 20:32

Fajna relacja Marku i opis rzeki. Ja też mam ochotę spłynąć kiedyś Sołą, jednak nie ma teraz zbytnio czasu na to. Jedna praca, druga praca, czasami trzecie zajęcie, rodzina powodują, że o niektórych spływach mogę pomarzyć do momentu jak Krzysiu podrośnie i z nim będę kontynuował swoje pasje. Szkoda tylko , że nie zawsze w Sole jest na tyle wody aby spokojnie spłynąć. Jak jechałem kiedyś objazdem po ponton do Watsa przez jakąś zaporę to jak zobaczyłem prawie, e suche koryto poniżej niej to stwierdziłem, że tylko wiosna wchodzi w rachubę. Jednak jeziora i ich otoczenie przecudne. Szkoda, że na Rabie tak mało się dzieje a przecież jej spławność jest praktycznie całoroczna. Pozdrawiam

#3 Turtrek

Turtrek
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • LokalizacjaJezioro Czorsztyńskie

Napisano 03 kwiecień 2015 - 10:06

Potwierdzam, Soła to bardzo sympatyczna rzeka górska. Spłynąłem w ubiegłym roku jeziorami i rzeką do Oświęcimia. Jeziora fajne, ale z przenoskami przez zapory to już jest dużo zabawy i więcej czasu schodzi niż z samym pływaniem. Za to rzeka poniżej jezior świetna, potrzebny jest jednak wyższy niż normalnie stan wody. Polecam więc spływanie w ramach Ogólnopolskiego Spływu Kajakowego Trzech Zapór który odbywa się końcem czerwca, wtedy załatwiają specjalnie na tę okazję spust wody z zapory i jest ok. W tym roku też się wybieram i organizuję jakąś ekipę bo w grupie weselej i bezpieczniej się płynie. Termin to 27-28 czerwiec. Przy okazji mam jeszcze w planie rowerowe zdobywanie Skrzycznego. Jeśli ktoś chciałby dołączyć to zapraszam do kontaktu. 



#4 Pewel

Pewel
  • Użytkownik
  • 5 postów
  • LokalizacjaKatowice

Napisano 18 listopad 2015 - 14:19

Witam,

 

mam dwa pytania :

 

1) przy jakim stanie wody , sensowny jest spływ na odcinku Rajcza - Żywiec ? Obecnie w Żywcu stan wody wynosi 220 cm.

2)  jaka jest trudność tego odcinka ?

 

Często jestem w tych okolicach, a teraz dzięki S 69 dojazd z Katowic zajmuje niecałe półtorej godziny, więc kiedy warunki na skitury i rower kiepskie

to jest ciekawa alternatywa spędzania czasu w górach.

 

Z góry dziękuje



#5 Marek.

Marek.
  • Moderator
  • 751 postów
  • LokalizacjaGliwice

Napisano 18 listopad 2015 - 18:58

Płynąłem wiosną przy przepływie 18 m3/s w Rajczy (to stan ok. 190-191 cm) i było w sam raz. Na forum jest relacja Kowboja ze spływu tym odcinkiem, ale nie podał stanu wody.
Rzeka jest łatwa. Naturalne progi w korycie są tylko w jednym miejscu, za mostem w Rajczy. Jest kilka bystrzy i trochę sztucznych progów, w tym dwa niespływalne. Jeden w Węgierskiej Górce i jeden w Żywcu pod Grojcem. Za kładką pieszą poniżej progu w Węgierskiej Górce na bystrzu w zwężeniu koryta tworzy się spory warkocz, który można minąć z prawej.
W dziale "Relacje ze spływów..." jest też trochę moich fotek ze spływu i krótki film na temat w jego drugiej części. Widać tam wszystkie przeszkody i trudności.

Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem.

Kto kumaty - tnie cytaty :-).


#6 Pewel

Pewel
  • Użytkownik
  • 5 postów
  • LokalizacjaKatowice

Napisano 19 listopad 2015 - 14:49

Dziękuję za odpowiedź 

 

Właśnie w tym roku zakiełkowała myśl aby połączyć narty z kajakiem bądź rowerem, ale najpierw trzeba zadebiutować na górskiej rzecze ( Soła lub Dunajec)

Do tej pory pływałem na Rudzie, Warcie, Odrze ale najbardziej ciągnie mnie jednak zobaczyć góry z perspektywy rzeki.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych